Do przetrwania zimy przygotowują się przez nagromadzenie dużych zapasów tłuszczu pod koniec lata i jesienią. Radzą sobie, jednak gdy mrozy trwają zbyt długo trzeba im pomóc. W Gdańsku powstało 5 karmników dla łabędzi w potrzebie.
Jadłodajnie dla zziębniętych i głodnych łabędzi zlokalizowane zostały a miejscach, gdzie występują ich największe skupiska, czyli: na plaży pomiędzy Sopotem a Jelitkowem, na plaży oraz przy molo w Brzeźnie, Wyspie Sobieszowskiej, w rejonie mostu pontonowego oraz w Parku Reagana.
Miasto zakupiło w tym celu 2 tony karmy – mieszanka zbożowa z owsem gniecionym. Codziennie, do czasu poprawy warunków pogodowych, karmniki, które udostępnił gdański Ogód Zoologiczny, będą uzupełniane pokarmem. Pokarm pozowli przetrwać ptakom najtrudniejszy czas. Karmniki zlokalizowane zostały w miejscach, które znajdują się w polu widzenia ptaków. Należy jednak pamiętać, że nie są to ufne ptaki i łatwo je wystraszyć, szczególnie boją się psów. Stąd prośba do spacerujących ze swymi czworonogami, by omijali miejsca, w których wystawione są karmniki.
Źródło: Anna Dobrowolska / Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego w Gdańsku
*****
Czym karmić zimą łabędzie?
Idąc na spacer nad morze, albo nad jezioro warto pomyśleć o łabędziach zabierając ze sobą odpowiednie dla nich jedzenie. Dokarmianie tych pięknych ptaków zimą jest potrzebne. Kiedy woda zamarznie na dłużej nie są one w stanie wydobyć z dna pokarmu roślinnego.
Czym karmić zimą łabędzie by im pomóc, a nie zaszkodzić, radzi Dariusz Ożarowski, ornitolog z Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego:
- Łabędziom nie wolno dawać chleba, który zakwasza im organizm, uszkadza wątrobę, doprowadza do śmierci. Po pewnym czasie, wiosną, po tym, jak rozlatują się na miejsca lęgowe i już ich nad morzem nie widzimy, odnajdujemy martwe osobniki. Najlepsza dla łabędzi jest mieszanka zbóż, którą można kupić w sklepach zoologicznych. Karmę powinno się wyłożyć na brzegu morza na tekturze albo desce, tak aby nie namakała. Można również zanieść i położyć na „tacce” gotowane rozdrobnione ziemniaki, marchew, seler, ale bez soli, bo jest dla ptaków toksyczna. Pokarmu powinno być tyle, aby ptaki zdążyły go zjeść przed zamarznięciem. Twardych warzyw ptaki nie są w stanie połknąć, mogą nawet pokaleczyć sobie nimi przewód pokarmowy.
Katarzyna Korczak
brak opinii - dodaj swoją opinię!